Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
durmik
Samotność jest dobra i bardzo do zniesienia bez melodramatycznych, w istocie żenujących przedstawień.
— Jerzy Pilch (Przekrój, 11.01.2011)
Reposted byjestemwmediolaniecytatyk-achnairbjarbirbm-jak-magiahoundsofloveprzecinekIriennasummerofloveyoulovehercozshesdeadxkarioszkafenmerryczary
durmik
Na razie nie czytałem, ale już kupiłem - posiadanie jest formą czytania.
— Jerzy Pilch (Przekrój, 21.12.2010)
Reposted bygirlinterruptedmegiddovlIriennaKenrohmarch18TUVimrezultiamnotarobotpannafemangelacytatynikaaMissMurderzebrastojacanatylnychnogachwlesieeterycznoscsandricecyliaelmagicotygrysicazielonobursztynowekatsuwynaturzeniehasiekmilczeniebolibardziejjuznieplaczebojuzniemamwiecejlezklohamaniahairsprayqueenniepotrzebnaprzygodabellthecatlemuguetNappoUshiyeahmartwyfioletmalinysiekonczaahdafvillain94hejkobietoiammoodyconstancesfloralpatternbztcynacytrynakitanaanavis
durmik
Jakakolwiek jednak wieczność przed nami - ciągnąć w nieskończoność się ona nie będzie. W każdej chwili może się rozlec kołatanie do drzwi. A niech się, k...a, rozlega! Byle przed 16.
— Jerzy Pilch (Przekrój, 19.01.2010)
durmik
Żeby zawsze było tak samo, ale, broń Boże, nie w sensie, żeby zawsze trwało jakieś uniesienie, wzlot, ekscytacja, upojenie czy inny orgazm wiekuisty. Żeby zawsze było tak samo - szczerze mówiąc - umiarkowanie. Żeby zawsze rankiem pić kawę z tej samej filiżanki, po południu w tej samej kawiarni, żeby, tak jak czyni to zdecydowana większość ludzkości, w nocy spać, w dzień pracować; żeby określoną ilość godzin pisać, określoną czytać, żeby regularnie chodzić do kina i na mecze; żeby początek "Faktów" o 19 to była święta godzina - początek zawsze takiego samego wieczoru, żeby - poza tym, że latem zawsze w to samo miejsce i na tak samo długo - nigdzie nie wyjeżdżać, w ogóle - błagam - żadnych podróży; też żadnych arcyważnych spotkań na mieście.
— Jerzy Pilch (Przekrój, 19.01.2010)
durmik
Podobno Ludwig Wittgenstein pytany przez gospodynię, u której wynajął kwaterę, jakiego rodzaju posiłków sobie życzy, odparł: Wszystko jedno co, byle zawsze to samo. Otóż dla mnie jest to matka wszystkich porzekadeł, aforyzm aforyzmów, bezcenna wskazówka i nigdy niespełnione marzenie. Obecnie też jedyne mi znane i jedyne dla mnie zrozumiałe zdanie Wittgensteina.
— Jerzy Pilch (Przekrój, 19.01.2010)
durmik
(...) Jacek rządził grafiką w "Polityce" z trzeciego piętra, a ja na swoim, drugim, bywałem rzadko, jednakowoż i to starczało, byśmy się - głodni kontaktu - jak parze rasowych czubów przystało - omijali z instynktem niezawodnym. W tym samym mieście, na tej samej Słupeckiej, w tej samej redakcji, z tym samym graniczącym z pomieszaniem zmysłów instynktem samotników.
— Jerzy Pilch (Przekrój, 23.03.2010)
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.